Tassky – pogromca żółtych karteczek

Czym jest Tassky?

Krzysztof Janiak, jeden z pomysłodawców Tassky: To aplikacja do zarządzania zadaniami. Służy do organizacji zarówno osobistej listy zadań, jak i pracy całego zespołu. Aplikacja dostępna jest w wersji webowej, desktopowej oraz na platformę mobilną iOS. Na początku 2012 roku planujemy premierę wersji na Androida. Dzięki aplikacji, użytkownik ma możliwość zorganizowania najważniejszych informacji w 1 miejscu – zadania przypisywane są do kategorii, istnieje możliwość dołączania do nich opisów, załączników, dat ich zakończenia oraz komentarzy.

Do kogo kierujecie aplikację?

Tassky powstał z myślą o potrzebach małych i średnich firm. W naszą grupę docelową wpisują się również zespoły wewnątrz korporacji oraz freelancerzy. Wersja podstawowa, która umożliwiająca pracę w grupie do 2 osób, jest bezpłatna – bardzo możliwe, że to właśnie ona znajdzie uznanie u osób, które cenią sobie planowanie i efektywność w życiu codziennym.

Kto jest waszym konkurentem i co Was odróżnia od konkurencji?

Na rynku jest sporo konkurencji z kraju i za granicy. Wiele podobnych do Tassky aplikacji ukazało się w ciągu ostatnich 2 lat, stąd mamy bardzo trudny start. Wierzymy jednak, że polskie firmy docenią support w ojczystym języku oraz możliwość integracji oprogramowania z ich systemami.

Zdecydowanie wyróżnia nas ładny design oraz intuicyjność interfejsu. Wszystko jest na miejscu, użytkownik nie musi niczego szukać. Skupiliśmy się, aby aplikacja nie była przeładowana funkcjonalnościami. Zyskała na tym przejrzystość oraz czytelność wprowadzanych danych.

Kolejnym argumentem przemawiającym na TAK dla Tassky, jest pełen suport w języku polskim oraz możliwość dostosowania aplikacji i wszelkiej integracji dzięki udostępnionemu API.  

Przy porównaniu z konkurencją z za granicy, naszą przewagą jest również cena. Dodatkowo przy zakupie pakietów dla większej ilości użytkowników i dłuższego abonamentu, ofertujemy spore rabaty. Zapraszam na stronę www.tassky.com – tam dokładnie można sprawdzić o jakich wartościach mówię.

Jaki jest wasz model biznesowy?

Nasz model bazuje na opłatach abonamentowych. Możliwe jest oczywiście bezpłatne korzystanie z aplikacji -wersja podstawowa jest w pełni działająca (posiada tylko  2 ograniczenia: praca w grupie 2 osobowej, możliwość dodawania zadań w ramach 1 kategorii).  

Mówiliście już, że wkrótce uruchomicie wersję na Androida. Jakie są wasze inne plany na przyszłość? Plany ekspansji?

Najbliższe tygodnie to intensywna praca nad wersją desktopową Tassky. Zebraliśmy również sporo cennych uwag od użytkowników wersji beta – część z nich będziemy wprowadzać w najbliższym czasie. Oprócz tego przed nami intensywne działania marketingowe związane z promocją serwisu oraz prace nad wdrożeniem dodatkowych funkcjonalności. Plany na najbliższe miesiące związane są także z rozwijaniem kolejnych usług o których opowiemy wkrótce.  

Kto jest w waszym zespole, jakie były wasze dotychczasowe doświadczenia?

Zespól składa się z menedżera projektu, programistów, grafika oraz specjalisty ds. marketingu. Każda z osób w zespole posiada co najmniej kilka lat doświadczenia.  Przy tworzeniu Tassky bardzo pomogło nam nasze (moje i mojego wspólnika) doświadczenie, które zdobyliśmy zarządzając jedną z Poznańskich Agencji Interaktywnych. Dzięki takiemu 'przygotowaniu' już w początkowej fazie projektu, udało nam się ustrzec wielu błędów i złych decyzji, które mogłyby zawarzyć o losie projektu.

Czy weszlibyście w ten biznes bez dotacji?

Zdecydowanie tak. Oczywiście gdybyśmy realizowali projekt z własnego budżetu, start byłby dużo wolniejszy i zapewne mniej spektakularny. Ryzyko w tej opcji byłoby również dużo większe – konkurencja nie śpi, a branża żyje swoim bardzo dynamicznym ‘życiem’.

Czego jeszcze potrzebujecie do spektakularnego sukcesu?

Zdecydowanie czasu. To ciężki rynek, ale wierzymy, że nam się uda!

 

Dodatkowe informacje o aplikacji można znaleźć w bazie e-usług web.gov.pl www.web.gov.pl/baza-euslug


Tassky – pogromca żółtych karteczek

___ Wydrukuj
PODZIEL SIĘ:

Formularz zgłaszania uwag