Nawigacja pomocnicza:
Skocz do bazy opisów innowacyjnych e-usług (klawisz 2), Skocz do wyszukiwarki treści (klawisz 3), Skocz do mapy stron Platformy (klawisz 4).
Pokrewne portale:
Czym jest Artivia?
Małgorzata Litorowicz, Dyrektor Marketingu w projekcie: Artivia.pl to nowy projekt internetowy wyspecjalizowany w reportażu społecznościowym i udostępnianiu materiałów dziennikarskich. Serwis stanowi alternatywę dla typowych agencji prasowych i różni się od nich tym, że publikować tu może każdy kto robi coś interesującego, a model biznesowy jest podobny do modelu istniejącego w serwisach stockowych. Celem serwisu Artivia.pl jest dostarczanie treści (fotografie, teksty, video i audio) tworzonych przez współpracujących dziennikarzy i reporterów, zarówno profesjonalnych, jak i tych dla których działalność twórcza jest zajęciem dodatkowym. Zdjęcia robione telefonem komórkowym, artykuły pisane przez smartfona, mikroblogi – to siła oddziaływania pojedynczego interneuty, którą zauważamy. Ludzie mają możliwość dzielenia się tym co robią praktycznie wszędzie i o każdej porze. Wiemy też jak ważne są dla naszych klientów treści unikalne i dzięki naszym twórcom możemy zaproponować klientom niepowtarzalne i aktualne reportaże.
Czym właściwie jest reportaż społecznościowy?
W tradycyjnym modelu dziennikarstwa, media oraz agencje prasowe wykorzystują własne, w dużej mierze wewnętrzne, zasoby do tworzenia i dystrybucji treści. To podejście ma zasadnicze ograniczenie wynikające z wielkości i lokalizacji posiadanych zasobów (a więc liczby i miejsca zatrudnienia, ew. zakresu mobilności zatrudnionych redaktorów i dziennikarzy). My uwalniamy ten model. Idea social reporting (reportażu społecznościowego) w zasadzie usuwa jakiekolwiek granice związane z miejscem, liczbą, a nawet formą wytwarzanych treści, gdyż każdy kto chce i ma wystarczające umiejętności może tworzyć i na zasadach komercyjnych dystrybuować własne teksty, fotoreportaże poprzez Artivia.pl.
Widzimy duży potencjał w autorach, którzy zajmują się reportażem oraz dziennikarstwem półprofesjonalnie lub nawet amatorsko, obok swojej podstawowej pracy. Często tworzą oni utwory o wysokiej jakości, jednak ze względu na półprofesjonalny charakter swojej działalności nie mają czasu lub możliwości znaleźć sposobu na zarobkowe podejście do dziennikarstwa czy fotografii.
Artivia.pl jest nie tylko miejscem, gdzie tacy twórcy mogą umieścić swoje prace czy wyszukać nowe zlecenie – dbamy także o promocję osiągnięć współpracujących z nami artystów, a także wyszukujemy dla nich stałe kontrakty. Dodatkowo, początkującym twórcom dostarczamy szereg porad i korekt, które umożliwiają polepszanie jakości ich prac – co jest poniekąd naszym obowiązkiem, gdyż gwarantujemy klientom, że wszelkie utwory kupowane za pośrednictwem naszego serwisu będą odpowiadały rynkowym standardom jakości.
Jak chcecie zarabiać? Możecie więcej napisać o waszym modelu biznesowym?
Model biznesowy, analogicznie jak w przypadku serwisów stockowych, opiera się na prowizji od sprzedaży utworów. Dotyczy to zarówno umów abonamentowych z klientami biznesowymi, jak i sprzedaży pojedynczych utworów. Nasi Twórcy otrzymują, w zależności od rodzaju tworzonych przez nich utworów ok. 70% wartości sprzedaży, reszta stanowi prowizję Artivia.pl.
Istotne jest przy tym, że Twórcy sami mogą definiować cenę, po której chcą sprzedawać swoje utwory - przy czym oczywiście staramy się im pomagać rekomendując poziomy cenowe, które są atrakcyjne dla klientów i stymulują popyt. Dodatkowo, Artivia.pl umożliwia sprzedaż utworów w kilku modelach licencyjnych, tak więc znajdziemy tu zarówno minifotografie dostępne w licencji standardowej w cenie 1 kredytu jak i wysokiej jakości podkłady muzyczne, reportaże lub zdjęcia dostępne w modelu na wyłączność w cenie powyżej 1000 kredytów. Warto tu dodać, że Artivia, podobnie jak wiele innych serwisów operuje "kredytami" jako jednostką rozliczeniową, przy czym 1 kredyt ma wartość 1 PLN.
Kim jest wasz klient?
Serwis kierowany jest zarówno do użytkowników indywidualnych, zainteresowanych zakupem pojedynczego zdjęcia czy tekstu, jak i do firm, dla których Artivia w modelu abonamentowym dostarcza określone treści (w zależności od profilu i wymagań klienta może być np. to jeden długi fotoreportaż tygodniowo albo kilka-, kilkanaście tekstów-aktualności dziennie). Obecnie naszymi klientami są przede wszystkim średniej wielkości serwisy regionalne lub vortale tematyczne, które poszukują atrakcyjnej cenowo alternatywy dla zatrudniania własnych dziennikarzy.

Jak chcecie zachęcić użytkowników do korzystania z usługi?
Obecnie skupiamy się na zwiększaniu portfolio klientów na usługi abonamentowe. Wierzymy, że zapewnienie stałego i pewnego popytu na utwory będzie kluczowym bodźcem dla autorów do dołączania do Artivia.pl i tworzenia nowych treści.
Macie konkurentów w Polsce? Wzorowaliście się na podobnych serwisach zagranicznych? Co Was od nich odróżnia? Jakie są najważniejsze zalety waszej e-usługi?
Istnieje w Polsce kilka serwisów, które mają zbliżony charakter do Artivia.pl, lecz są to serwisy wyspecjalizowane dla poszczególnych grup utworów (głównie fotografii), a dodatkowo w większości są mocno ukorzenione offline (kierowane tylko dla biznesu, wymagające od klienta wiązania się długofalową umową zawieraną w tradycyjny offline’owy sposób). Idea Artivii, jako stworzenia uniwersalnej, „społecznościowej agencji prasowej”, do której można outsourcować wszelkie czynności redakcyjne, dojrzewała w naszych głowach bardzo długo. Każdy z nas ma kilku- lub kilkunastoletnie doświadczenie w tworzeniu i prowadzeniu serwisów internetowych – na własnej skórze odczuwaliśmy problemy, które ma większość małych i średnich serwisów, związane z pozyskaniem tanich i legalnych zdjęć, unikalnych treści, atrakcyjnych materiałów – Artivia.pl ma być odpowiedzią na te problemy.
Wystartowaliście kilka dni temu, jakie są wasze plany na najbliższy czas?
Nasze plany rozwojowe zakładają rozbudowę bazy współpracujących dziennikarzy i fotografów oraz poszerzanie kompetencji w zakresie tworzenia treści dla serwisów regionalnych (informacje społeczne i kulturalne), lifestyle oraz branżowych (gospodarka, finanse, technologie).

Jak to się stało, że weszliście w ten biznes?
Pomysł na projekt powstał już kilka lat temu – w wyniku naszych doświadczeń z innych przedsięwzięć internetowych, które w większości borykały się z problemami uzyskania pewnego i taniego źródła unikalnych treści do serwisów. Dwa lata temu, Tomek Kabarowski, prowadzący firmę ETHO Systems, złożył wniosek o dofinansowanie i udało się uzyskać dotację z Unii Europejskiej, z programu 8.1. POIG. Od tego czasu prace nad serwisem i konstruowaniem całego biznesu mogły ruszyć pełną parą.
Czyli planujecie też ekspansję za granicą? Jak chcecie konkurować na rozwiniętych rynkach?
Z pewnością najbliższy rok-dwa będziemy koncentrować się na rynku Polskim. Jak już staniemy się realną alternatywą dla PAP, wtedy zaczniemy ścigać Reutersa J

Czy weszlibyście w ten biznes bez dotacji?
Niewykluczone, lecz byłoby to dużo trudniejsze i prawdopodobnie proces tworzenia serwisu byłby dużo bardziej czasochłonny. Praca związana z tworzeniem takiego przedsięwzięcia to nie tylko nakłady na prace techniczne i programistyczne, to mnóstwo działań organizacyjnych i biznesowych, które angażują określone środki finansowe. Dodatkowo dotacja ma tą pozytywną cechę, że wymusza i mobilizuje do realizacji projektu w założonych ramach czasowych i zakresie, nawet w chwilach zwątpienia, które w sposób naturalny czasem pojawiają się przy tak długotrwałym projekcie. Dotacja była z pewnością kluczowym czynnikiem dla stworzenia Artivia.pl.
Kto jest w waszym zespole, jakie osoby, jakie były wasze dotychczasowe doświadczenia?
Pomysłodawcą oraz głównym twórcą przedsięwzięcia jest Tomek Kabarowski, którego firma ETHO Systems uzyskała wsparcie od Unii Europejskiej na realizację projektu. Przez cały okres produkcji, w różnych jej fazach zaangażowanych było łącznie kilkunastu specjalistów (zwykle w danym etapie pracowało równolegle 4-5 osób). Obecnie oprócz Tomka, który pełni funkcję właścicielską i wspiera działania sprzedażowe dla kluczowych klientów, kluczową osobą w zespole jest Gosia Litorowicz nadzorująca wszelkie działania marketingowe, PR i kontakty z twórcami. Zespół Artivia.pl to także Asia - project manager nadzorujący rozwój serwisu internetowego, Michał – wspierający marketing i sprzedaż, Ania i Agnieszka - dziennikarki, oraz webdeveloperzy Paweł i Daniel – wszyscy mają duże doświadczenie związane z branżą internetową, a przy tym są młodzi, piękni i uroczy J Oczywiście, ze względu na profil serwisu, niezależnie od zespołu w biurze, posiadamy już także umowy stałej współpracy z kilkunastoma fotografami i dziennikarzami z całego kraju.
Czego jeszcze potrzebujecie do spektakularnego sukcesu?
Czasu i trochę szczęścia J

Dodatkowe informacje o Artivia dostępne są w bazie e-usług!
Serwis Artivia.pl powstał w ramach projektu dofinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach programu operacyjnego Innowacyjna Gospodarka 8.1, pod hasłem "Inwestujemy w waszą przyszłość".
słowa kluczowe: udostępnianie materiałów dziennikarskich, reportaż społecznościowy, Artivia.pl
Platforma Wspieramy e-Biznes - web.gov.pl jest elementem projektu systemowego PARP,
którego celem jest popularyzacja idei społeczeństwa informacyjnego i gospodarki
opartej na wiedzy. Projekt jest realizowany pod nadzorem Ministerstwa Administracji
i Cyfryzacji.
Copyright 2008-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.