Klauzule niedozwolone w e-handlu

Aż 235 postanowień zostało od początku roku 2014 uznanych za niedozwolone przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów i wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych UOKiK. Takie postanowienia pojawiają się nawet w umowach dużych firm takich jak Vision Express sp. z o.o., Apart sp. z o.o. Jednak najczęściej występują w regulaminach małych sklepów internetowych, z czego sprzedawcy często nie zdają sobie sprawy

Klauzule niedozwolone (inaczej klauzule abuzywne) są to nieuzgodnione indywidualnie postanowienia wzorców umów (np. regulamin sklepu internetowego, ogólne warunki umowy), które kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Istotnym jest, ażeby mówić o abuzywności danego postanowienia, wymagane jest spełnienie wszystkich powyższych przesłanek łącznie. Klauzule niedozwolone dotyczą jedynie wzorców umów stosowanych pomiędzy przedsiębiorcą, a konsumentem, czyli stosunki B2C.

Ustawodawca posługując się nieostrymi pojęciami odpowiednio „dobrych obyczajów” oraz „rażące naruszenie interesów” świadomie pozostawia luz decyzyjny, który będzie poddany interpretacji w momencie analizy konkretnego zapisu. Ocena zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonywana jest według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę zarówno jej treść, jak i okoliczności jej zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające z nią w związku.

Rejestr klauzul niedozwolonych

Rejestr klauzul niedozwolonych to jawny rejestr postanowień niedozwolonych prowadzony przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Publikowane są w nim klauzule zawarte we wzorcach umowy uznane wyrokiem Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Warszawie za niedozwolone w ramach tzw. kontroli abstrakcyjnej.

Powództwo w ramach tej kontroli może tak naprawdę wytoczyć każdy, kto według oferty przedsiębiorcy mógłby zawrzeć z nim poddawaną kontroli umowę, a także organizacja pozarządowa, do której zadań statutowych należy ochrona interesów konsumentów, powiatowy lub miejski rzecznik konsumentów oraz Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Głównym celem prowadzenia rejestru jest bowiem eliminowanie postanowień niedozwolonych z obrotu konsumenckiego. Od momentu wpisania danych klauzul do rejestru prowadzonego przez Prezesa UOKiK ich stosowanie jest niedopuszczalne.

W rejestrze aktualnie znajduje się ponad 5 700 postanowień uznanych za niedozwolone. Liczba ta sukcesywnie zwiększa się i codziennie pojawiają się nowe wpisy.

Stosowanie klauzul niedozwolonych: konsekwencje dla przedsiębiorcy

Wśród zagrożeń, które wiążą się z posiadaniem klauzul niedozwolonych we wzorcach umownych stosowanych przez przedsiębiorców należy przede wszystkim wskazać:

 • uznanie braku mocy wiążącej danych postanowień, będących klauzulami niedozwolonymi (oznacza to, że jeżeli dane postanowienie jest niedozwolone, to konsument nie jest nim związany),

• poddanie postanowień kontroli sądowej w ramach kontroli abstrakcyjnej (ocena postanowień umownych dokonywana przez sąd w oderwaniu od konkretnego przypadku łączącego przedsiębiorce i konsumenta) lub kontroli indywidualnej (w oparciu o konkretny przypadek),

• uznanie postanowień umownych za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów.

Ostatnie dwa zagrożenia niosą dla przedsiębiorcy ryzyko poniesienia wymiernych kosztów finansowych w postaci np. konieczności zapłaty kosztów postępowania sądowego albo zapłaty kary finansowej nałożonej przez Prezesa UOKiK. Kara finansowa dla przedsiębiorcy za stosowanie postanowień niedozwolonych może sięgnąć aż 10 % przychodu osiągniętego w roku rozliczeniowym poprzedzającym rok nałożenia kary. Należy pamiętać, że do obliczania wysokości kary uwzględnia się cały przychód przedsiębiorcy za poprzedni rok rozliczeniowy, a nie tylko przychód wygenerowany ze sprzedaży internetowej.

Klauzule niedozwolone w regulaminach e-sklepów

Poniżej przedstawiamy typowe klauzule niedozwolone, które nagminnie powtarzane są przez przedsiębiorców w stosowanych przez nich wzorcach umownych. Oto niektóre z nich:

”W przypadku odstąpienia od umowy zwracany towar zostanie przyjęty tylko i wyłącznie wtedy, gdy będzie odesłany w oryginalnym, nieuszkodzonym opakowaniu z oryginalnymi metkami […]”.

Powyższy zapis to standardowa klauzula niedozwolona. Dlaczego? Otóż, w wielu regulaminach można spotkać zapisy uzależniające skorzystanie przez konsumenta z prawa odstąpienia od umowy od spełnienia narzuconych przez przedsiębiorcę warunków, które stoją w sprzeczności z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa.

”Sprawdzenie stanu przesyłki przy odbiorze oraz sporządzenie protokołu odbioru spisanego w obecności kuriera lub listonosza jest warunkiem koniecznym do przyjęcia reklamacji”.

Niektóre uszkodzenia mechaniczne mogą być niewidoczne dla klienta w chwili odbioru towaru od kuriera lub mogą ujawnić się dopiero po użyciu danego produktu, a nawet po dłuższym jego użytkowaniu. W takim przypadku sporządzenie protokołu jest zbędne.

Często błędnie powtarzanym zapisem we wzorcach umownych m.in. sklepów internetowych jest zapis, który informuje, że sprzedawca nie odpowiada za wszelkiego rodzaju uszkodzenia rzeczy podczas transportu oraz za nieterminowe dostarczanie przesyłek przez firmę przewozową, co stoi w sprzeczności z art. 474 kodeksu cywilnego, który wyraźnie wskazuje, że „dłużnik odpowiedzialny jest jak za własne działanie lub zaniechanie za działania lub zaniechania osób, z których pomocą zobowiązanie wykonywa, jak również osób, którym wykonanie zobowiązania powierza”.

Ponadto, bardzo często w regulaminach sklepów internetowych można spotkać się z informacją, iż zdjęcia produktów, to ilustracje poglądowe i mogą różnić się od rzeczywistego wyglądu przedmiotu, zaś opisy produktów mają charakter informacyjny i nie mogą być podstawą reklamacji.

Należy pamiętać, że przedsiębiorca ma obowiązek dostarczenia konsumentowi rzetelnej, prawdziwej informacji o ofercie, a zdjęcia produktów to jeden ze sposobów na przedstawienie oferty. Sprzedawca nie może wprowadzać konsumenta w błąd chociażby ze względu na to, że jest on słabszą stroną umowy sprzedażowej.

 Jak uniknąć klauzul niedozwolonych w regulaminie e-sklepu?

Mimo sygnalizowanych ostrzeżeń, wielu przedsiębiorców wciąż popełnia te same błędy i wpisuje do wzorców umownych postanowienia, które już wielokrotnie były uznawane za niedozwolone.

Dobrym rozwiązaniem jest śledzenie nowinek z zakresu zmian w prawie konsumenckim. Najbliższa zmiana nastąpi 25 grudnia 2014 r. Od tego momentu wejdzie w życie nowa ustawa o prawach konsumenta.

Warto rozważyć zlecenie opracowania bądź sprawdzenie regulaminu profesjonalistom, którzy zadbają o wyeliminowanie “niebezpiecznych” zapisów z konkretnych wzorców umownych.

Autor: Rafał Bugajski, manager serwisów prawnych wyspecjalizowanych w prawie e-commerce: Prokonsumencki.pl i Prawoecommerce.pl.

 

  • Data publikacji: 2014-08-28 16:08:21
  • Data modyfikacji: 2014-09-23 11:09:30
Wydrukuj
Aplikacja mobilna


Zadaj nam pytanie


Możesz zapytać o rozliczanie projektu w ramach działań 8.1 i 8.2 POIG lub zaproponować redakcji ciekawy temat artykułu

pytanie do eksperta pytanie do redakcji
Newsletter

Otrzymuj informacje o ciekawych wydarzeniach ze świata e-biznesu


Formularz zgłaszania uwag