Szybki wzrost czy stabilny postęp? Brainly vs. Codility

Gdy prowadzisz start-up, często pojawia się pytanie czy i w którym momencie należy rozpocząć starania o pozyskanie inwestycji. Nie jest to łatwa decyzja, ponieważ musisz się liczyć z oddaniem części udziałów, większymi obowiązkami. By rzucić więcej światła na ten problem, przyjrzymy się przykładom znanych polskich start-upów. Oba w dobrej kondycji, dobrze działające, ale z odmienną ścieżką

Szybki wzrost czy stabilny postęp? Przykłady czołowych firm z kraju pokazują, że można zbudować solidny biznes, opierając go na bieżących wpływach. To bardzo ‘zdrowy’ i dobry mechanizm. Niemniej jednak czas uzyskania odpowiednich przychodów, ułożenia procesów w firmie zazwyczaj wymaga długotrwałej, ciężkiej pracy. Start-upy zwykle charakteryzują się odmienną dynamiką i bardzo często w ich błyskawicznym rozwoju pomagają duże inwestycje. Naturalnie, w głowie dojrzałego start-upowca rodzi to pytanie, która z tych opcji jest dla niego lepsza: szybki wzrost dzięki inwestycjom czy stabilny postęp. Czy jego firma jest gotowa na dynamiczny rozwój, czy trzeba jeszcze uporządkować procesy? W jaki sposób wybór jednej z tych alternatyw wpływa na kształtowanie modelu biznesowego start-upu?

Oczywiście, najlepszy model firmy to taki, który umożliwia solidne zyski i bieżącą płynność operacyjną pozwalającą na dynamiczny rozwój. Niestety, takich podmiotów można szukać jak igieł w stogu siana. Budowa produktu, pozyskanie klientów, marketing, sprzedaż to procesy. W zdecydowanej większości przypadków szybki i prężny rozwój jest niemożliwy bez odpowiedniego wsparcia finansowego.

Na pewnym etapie istnienia start-upu czy firmy dodatkowy zastrzyk finansowy od właściwego inwestora pomaga wyjść szybko na nowe rynki i pozyskać dużą liczbę nowych klientów - kryteriów jest więcej - zależą od kondycji firmy i tego, jakie braki chce uzupełnić. Jeśli założyciele start-upu widzą w tym szansę, cel czy możliwość wzrostu, to finansowanie zewnętrzne zdecydowanie pomaga w jego rozwoju.

Pozyskać czy nie pozyskać inwestora dla start-upu

W październiku 2014 roku media lokalne obiegła informacja dotycząca polskiego portalu edukacyjnego Brainly, który zdobył nową inwestycję na poziomie 9 mln dol. Twórcy tego krakowskiego start-upu od pierwszych chwil jasno precyzowali swoje cele – nowa runda finansowania miała pozwolić im na zdobycie nowych rynków i intensyfikowanie działań. Mają ambicje, a chcąc działać szybko, potrzebują wsparcia - dobra taktyka. Ale czy to łatwa decyzja? Dla wielu osób wydaje się być to droga najprostsza i oczywista, gdyż na pierwszy rzut oka wygląda to na łatwy zastrzyk finansowy. Zdecydowanie mniej osób wie, że pozyskanie mądrego i relatywnie dużego finansowania to proces trudny i mozolny. Twórcy muszą wykonać dokładną analizę funduszy VC, z którymi zaczną rozmawiać, przygotować się do solidnej przeprawy w negocjacjach oraz są zmuszeni podjąć trudną decyzje o rezygnacji z części swoich udziałów. Dodatkowo, przy całości szumnego sukcesu muszą pamiętać o odpowiedzialności jaką biorą founderzy od momentu podpisania dokumentów inwestycyjnych. Wychodzą z (w miarę) spokojnego, stabilnego wzrostu i decydują się na wzięcie na siebie odpowiedzialności za gospodarowanie zewnętrznymi środkami. Odpowiedzialności, która jest pod specjalnym nadzorem. Warto podkreślić, że w przypadku właściwej decyzji dotyczącej inwestora nadzór może okazać się zbawieniem dla firmy i pozwoli uniknąć wielu błędów.

Świetny produkt kluczem do sukcesu start-upu

Zupełnie inne podejście obserwujemy u twórców takich narzędzi jak Codility. Wspaniały produkt, z którego korzystają najwięksi: Amazon, Samsung czy Twitter. Jedno z lepszych narzędzi do wspomagania rekrutacji i oceny postępów w rozwoju pracowników. Napisane 8 lat temu, już w pierwszych miesiącach działalności przeniesione do Londynu. Dzięki kompetencjom i stosunkowo niewielkiej inwestycji początkowej bardzo szybko osiągnęło sukces międzynarodowy. Po początkowym mocnym uderzeniu nastąpił okres przestoju w dynamicznym rozwoju, bieżący, organiczny wzrost. W międzyczasie powstało kilka platform jak Elance, które opierając się na potrzebie biznesowej rekrutacji zbudowały bardzo duży wolumen ruchu. Ich celem nie jest weryfikacja kompetencji inżynierów, ale masowe łączenie rekruterów z pracownikami, zamawiających z usługodawcami.

Szybki wzrost czy stabilny postęp?Która ścieżka jest lepsza? Dzisiaj nie znamy jeszcze jednoznacznej odpowiedzi. Moglibyśmy się pokusić, w porozumieniu z founderami, o analizę poszczególnych firm z rynku (przykładów jest więcej), ale finalny wynik byłby oparty wyłącznie na podstawie liczb z pełnym pominięciem czynnika ludzkiego. Nie ma odpowiedzi jednoznacznej, bo wszystko zależy od założycieli i ich potrzeb, od planu jaki chcą zrealizować. Każda z tych firm ma swój plan rozwoju, brain.ly na przykład nie ma jeszcze modelu biznesowego i skupia się na pozyskiwaniu klientów. Tak więc niemożliwe jest wydanie ostatecznego werdyktu, które podejście jest bardziej zasadne. Oba start-upy są jeszcze w środku cyklonu pod kątem rozwoju firmy, a wszystko zależeć będzie od skutecznej egzekucji założeń.

Jedno jest pewne – start-upowiec powinien szukać inwestycji zawsze, kiedy chce wyjść na rynek globalny . Pierwszym powodem jest swoboda działania wynikająca z posiadanych zasobów finansowych. Drugim jest budowanie sieci kontaktów i wsparcie inwestorów w zakresie wchodzenia na nowe rynki. Należy o tym pamiętać. Inwestorzy uwielbiają wspaniałe zespoły, ciekawe pomysły, ale jednocześnie liczą na maksymalizację zysków - to bardzo ważny element, o którym część start-upów zapomina. Wskazane czynniki powodują, że przyjęcie inwestycji jest jednoznaczne z dołączeniem do zespołu, który stawia sobie określone cele - najczęściej dynamiczny rozwój firmy. Nie zmieniaj zasad gry po uzyskaniu wsparcia, nie wycofuj się z podjętego zobowiązania - powtarzalność takich działań na rynku powoduje nieufność inwestorów.

Podsumowując, pozyskiwanie inwestora ma zarówno zalety jak i wady: 

najważniejsze zalety:

• przy międzynarodowej skali działalności, dostęp do dużej gotówki jest niezbędny,

• inwestorzy zapewniają także dostęp do mentorów oraz sieci biznesowych kontaktów,

• inwestycja to rodzaj walidacji start-upu – przedsiębiorca uzyskuje dalsze potwierdzenie swoich wstępnych założeń biznesowych,

największe wady:

• kolejni inwestorzy pobierają udziały, ograniczając niezależność przedsiębiorcy,

• znalezienie odpowiedniego inwestora oraz przekonanie do inwestycji to często kwestia wielu miesięcy i ciężkiej pracy.

----

Przeczytaj także:

Start-up poszukuje inwestora w USA - czego się spodziewać?

Jak sprawić, by twój start-up nie stał się bankrutem?

Finansowanie start-upu w okresie zalążkowym

----

Autor

Andrzej Targosz
Mentor / inwestor / przedsiębiorca
web.gov.pl
Zachęcamy do zadawania pytań autorowi: wyślij email

  • Data publikacji: 2015-09-16 14:09:06
  • Data modyfikacji: 2015-09-16 16:15:49
Wydrukuj
Aplikacja mobilna


Zadaj nam pytanie


Możesz zapytać o rozliczanie projektu w ramach działań 8.1 i 8.2 POIG lub zaproponować redakcji ciekawy temat artykułu

pytanie do eksperta pytanie do redakcji
Newsletter

Otrzymuj informacje o ciekawych wydarzeniach ze świata e-biznesu


Formularz zgłaszania uwag